Beauty Review

Sukin, woda micelarna

kosmetyki z TK MAXX

Płyn micelarny Sukin udało mi się dorwać w TkMaxxie za około 20 złotych. Produkt zamknięty jest w ciemnej plastikowej butelce z wygodnym i łatwym w użytkowaniu zamknięciem typu klik. Konsystencja kosmetyku jest typowa dla produktów tego typu- wodnista, posiada intensywny zapach tanich waniliowych perfum który po pierwsze bardzo mnie zaskoczył, po drugie okazał się być niezwykle męczący.

Produkt nie spodobał mi się już od pierwszego użycia, pienił się i zapach wydawał mi się trochę podejrzany. Po nałożeniu na skórę nie miałam jednak żadnych nieprzyjemnych doznań, nie ściągał ani nie wysuszał. Przyzwoicie radził sobie z resztkami makijażu, dobrze oczyścił skórę i nie podrażnił oczu.

Po kilku dniach stosowania zauważyłam jednak, że stan skóry zaczął się pogarszać. Miejscami była zaczerwieniona i podrażniona. Pomimo, że nigdy nie pozostawiałam go na skórze, zawsze zmywałam go żelem do mycia twarzy to krótkotrwały kontakt wody micelarnej ze skórą niekorzystnie wpłynął na jej stan. Muszę zaznaczyć, że nigdy nie miałam takich problemów z płynami micelarnymi.

kosmetyki naturalne

Po pewnym czasie zdecydowałam się dać mu jeszcze jedną szansę. Pomimo, że skóra wyglądała bardzo dobrze była jednak delikatnie podrażniona po stosowaniu kwasu z The Ordinary, podczas demakijażu niesamowicie piekła mnie skóra. Nie mogłam dokończyć przecierania twarzy tym produkem, natychmiast musiałam go zmyć.

Nie polecam Wam tego produktu, chyba nigdy nie stosowałam tak beznadziejnego płynu micelarnego…Dodatkowo jego skład nie jest idealny.

Skład:

Water (Aqua), Aloe Barbadensis Leaf Juice, Glycerin, Decyl Glucoside, Lecithin, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract (Chamomile), Vanillin, Alcohol Denat, Phenoxyethanol, Benzyl Alcohol

kosmetyki naturalne

Sukin

Woda micelarna Sukin to kolejna wtopa z Tikeja…zastanawiam się nad jakością i świeżością produktów tam dostępnych. Co myślicie na ten temat? To mój drugi pełnowymiarowy produkt marki Sukin i chyba na tym zakończę poznawanie marki. Z jednym małym wyjątkiem:):) Jeżeli trafię na różany krem do twarzy to na pewno się skuszę, miałam próbkę która starczyła mi na dwa użycia po których skóra wręcz promieniała…ale odeszła mi ochota na poznawanie nowych produktów tej marki. Jeśli chodzi o płyny micelarne to już od jakiegoś czasu jestem zauroczona tym nawilżającym  od Vianka. Jest skuteczny i delikatny zarazem.

You Might Also Like

13
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ekodystrykt
Gość
Ekodystrykt

Kiepsko :/ Za każdym razem jak jestem w TkMaxxie widzę produkty tej marki ale jakoś mnie nie ciągnie do nich… Tu skład nie ten, a tu coś innego … Pomijajac to, ceny są bardzo niskie w porównaniu do tych samych produktów dostępnych w sklepach internetowych… Zastanawiające 🤔

Megly
Gość

Oooo – widzę, że naprawdę nie ma w co inwestować.
Ja póki co stawiam na wodę różaną i bardzo mi służy.
Oczywiście z naturalnym, prostym składem 🙂
Pozdrawiam 🙂

Anula
Gość

Ale numer. Nie spodziewałm się po nich takiej masakry. Nie lubię waniliowych zapachów….
Mówisz, że niebieski micel vianka jest fajny. Może się skuszę 😀 miałam dwa produkty z tej linii i nie polubiłam. Teraz mam micel biolaven i bardzo mi się podoba.
Mi udało się w tkmaxxx kupić jedynie parę, może ze 3-4 kosmetyki i były ok. Ale jakoś nie lubię tam kupować, zresztą zazwyczaj jak coś ciekawego znajde to i tak wybebeszone….

Le Bleuet
Gość

Już któryś raz słyszę kiepską opinię o Sukin. (A tak mnie ta marka ciekawiła 😀 ).
Myślę, że to nie wina TK Maxxa, bo przecież data ważności to data ważności, musieliby chyba przechowywać te kosmetyki w jakieś wysokej temperaturze, żeby rzeczwywiście coś było z nimi nie tak O.o Może po prostu Sukin jest jednak trochę do bani 😀

Agnieszka Wieczorek
Gość

Dobrze wiedzieć, dzięki za ostrzeżenie. Nie mam zbyt miłych doświadczeń z płynami micelarnymi, bo każdy którego próbuję użyć powoduje na mojej skórze wysypkę. Tego nawet nie będę kupować.

Iwetto
Gość

A ja się zawsze zastanawiam jak to robicie, że trafiacie na takie kosmetyki w TK, bo ja zawsze zastaję puste półki. W tym przypadku może to i lepiej 😉

Mama z różową torebką
Gość
Mama z różową torebką

Miałam ich żel do mycia twarzy, perełka. Mam drugi, przeciętniak. Miałam odżywkę do włosów, dokumentnie zapchała mi skórę głowy. Pierwsze spotkanie było fajnie, ale coś wytracam już rozpęd z zachwytami 😛

Zdrowonaturalnie.pl
Gość

Już myślałam że będzie fajny;)